Łysienie androgenowe u kobiet - PROSTENAL

17:11:00

Witajcie ! 


W statystykach widze, że wiele osób szuka wpisów na temat łysienia u kobiet. Ostatnio pojawiło się też wiele pytań na temat tego jak zadziały u mnie tableki Prostenal. 

Te dziewczyny, które śledzą mojego bloga od dawna, wiedzą, że zmagam się z łysieniem. U mnie niestety lekarze nie wyznali się co mi dolega. Natomiast po ostanich tygodniach mojego życia, wiem, że jest to na tle nerwowym. Włosy ostatnio lecą mi jak szalone. Niestety stres często jest przyczyną wypadania włosów. 

Kiedy ja szukałam u siebie przyczyny wypadania , wyczytałam, że u kobiet,  które mają problemy z łysieniem dobrze sprawdzi się Prostenal. Pomyślałam sobie, że przecież to lek dla mężczyzn przy leczeniu prostaty to jakim cudem sprawdza się u kobiet.

Jak się okazało, przy łysieniu angrodenowym i prostacie stosuje się bardzo podobne zioła.
Bardzo dużo czytałam na ten temat, jeszcze wtedy za bardzo nie znałam się na składach, więc zapytałam lekarza czy mogę spróbowac leczyc się tymi tabletkami. Odpowiedział, że przy łysieniu androgenowym, można spróbowac. U mnie hormony były w normie i w sumie lekarze nie wiedzieli skąd moje łysienie, ale postanowiłam zaryzykowac.

Jak  później się okazało w składzie tych tabletek nie ma nic, co by mogło nam zaszkodzic, są praktycznie same zioła.


Krótko na temat Prostenalu








W skład jednej tabletki wchodzą:

Saw palmetto - 300,0 mg (wyciąg - 30,0 mg), Olej z nasion dyni - 300,0 mg, Likopen - 500,0 mcg, Korzeń pokrzywy - 250,0 mg, Mącznica lekarska - 50,0 mg.

Palma sabałowa jak i olej z nasion dyni ma na celu zatrzymanie nadprodukcji testosteronu w przypadku łysienia androgenowego.  
Pokrzywa jak wiadomo od dawna jest używana na włosy, wzmacnia je, przeciwdziała łupieżowi, zmniejsza wypadanie włosów. Bogata jest w wiatminy A, B2, C, K, kwas pantotenowy, wapń, żelazo, fosfor czy też siarkę.
Likopen – jest to przeciwutleniacz, który znajdziemy zarówno w warzywach jak i owocach czerwonych i o czerwonym miąższu; pomidorach ,papryce, czerwonych grejpfrutach. Działa on przeciwnowotworowo, poprawia wygląd skóry, stosowany jest w chorobach prostaty.
Mącznica lekarska – „Substancje zawarte w mącznicy mają działanie przeciwzakrzepowe, ściągające, antyoksydacyjne. W kosmetyce mają zastosowanie ze względu na właściwosci rozjaśniające. Stosuje się je przy przebarwieniach i stanach zapalnych skóry.” źródło

Moja opinia 

Ja stosowalam Prostenal przez 3 miesiace i widzialam efekty. Włosy na głowie szybiej mi rosły, pojawiły się baby hair. Na ciele włoski były słabsze, co dla mnie jest plusem, bo należę do tej cześci kobiet, które natura obdarowala ciemnymi włoskami.
Działanie Prostenalu oceniam na duży plus. Jest to lek ziołowy, który nie powinien wyrządzic nikomu dużej krzywdy. Ja u siebie nie widziałam zadnych skutków ubocznych, nie czułam się po nich źle, nie bolał mnie brzuch.

Pamiętajcie, że tabletki doustne działaja na cały organizm, nie tylko na włosy na głowie. Dlatego ja chciałabym teraz wyprobowawc działanie palmy zewnęrznie - na same włosy, bo myślę, że efekt byłby o wiele bardziej lepszy niż łykanie tabletek.
Jeśli któraś z Was stosowała Prostenal  lub palmę sabałową, proszę piszcie w komentarzach jakie widziałyscie efekty.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania do mnie to zawsze możecie napisac na mojego maila. Odpowiadam na każdego :)

Ostatnio pisało do mnie wiele załamanych dziewczyn, które łysieją lub mają problem z wypadaniem włosów. Pamiętajcie, że nasza prychika i nastawienie też jest bardzo ważne, smucąc się i nic nie robiąc z włosami, nie pomagamy im. Napiszę osobny post jak sobie z tym radzic psychicznie.
 Mam nadzieję, że komuś to pomoże ! 

LINK DO PRZEPISU NA WCIERKĘ Z PALMY SABAŁOWEJ ZNAJDZIECIE: TUTAJ

Głowa do góry Dziewczny! Wszystkie jesteście piękne !!!

Buziaki,
Pink Lipstick



You Might Also Like

44 komentarze

  1. Tobie to dało efekty, ponieważ nie zmagasz się z łysieniem androgenowym tylko z łysieniem na tle nerwowym...
    Na łysienie androgenowe nie pomoże :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda
      Ja walczę z łysieniem androgenowym i te tabletki bardzo mi pomogły do tego dodatkowo Stosowałam na skórę głowy loxion 5%

      Usuń
    2. Pomaga przy androgenowym :) Ono też przez stres się może uaktywnic :)

      Usuń
  2. wiesz co, ja byłam u kilku lekarzy i dermatolog powiedziała mi, że to łysienie androgenowe, ale nic mi nie pomogło z jej wcierek... czytałam na forum, że kobieta przy łysieniu androgenowym wyleczyła się Prostenalem,dlatego spróbowałam ja... mam nadzieję, że innym kobietom bez względu na to jakie mają łysienie pomoże. Ja sama siebie obserwuję i wydaje mi się, że to jest na tle nerwowym skoro hormony były w porządku iwszystkie badania również. Lekarze nie umieli mi pomoc...

    OdpowiedzUsuń
  3. Miesiac temu i u mnie zdiagnozowano łysienie androgenowe, na wypadanie pomógł mi Żel Drmena stosowany codziennie (a wlosy wylazily mi garściami , pojawiły się prześwity na czubku), stosuje tez postenal i różne maski na włosy ,lekarka zapisala mi tez loxon 5% ale się jeszcze wacham czy go używać mimo to są pierwsze efekty w postaci baby hair tej choroby nie da się powstrzymać ale można spowolnić jej rozwój

    OdpowiedzUsuń
  4. żelu Dermena nie miałam, miałam tylko Alpricot C. Co do Loxonu - nigdy mi go żaden lekarz nie przepisywał, a sama nie chciałam, bo czytałam, że trzeba go całe życie potem stosowac. Jedyne co mi proponowali to tabletki antykoncepcyjne antyandrogenowe; yasmine, yasminelle. Nie zgodziłam się na nie, bo dwóch lekarzy powiedziało mi, żeby je brac, a reszta, że mi ich nie zapiszą, bo nie będą mnie truc. Trzymam kciuki, żeby włoski odrastały :* :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, przede wszystkim zycze Ci mniej stresu i poprawy sytuacji :*
    Co do tabletek, tak wlasnie myslalam, jak przeczytalam, ze sa na prostate, ze w skladzie znajdzie sie palma sabalowa. Super, ze u Ciebie tak dobrze zadzialala :) Ja probowalam z owocami, robilam wcierki, ale niestety lipa. Moze kiedys skusze sie na kuracje wewnetrzna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie bardzo bym chciała wypróbowac wcierac palmę w skalp :) narazie mam Seboradin i Bioxine, potem spróbuję palmy :))

      Usuń
  6. Cześć, nominowała Cię do Liebster Blog Award. Po szczegóły zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A po jakim czasie zaczęłaś zauważać efekty? Biorę Prostenal miesiąc, włosy lecą jak leciały. Tak strasznie chciałabym, żeby mi pomógł. Buuuuu :-((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po 2 miesiącach widziałam poprawę, ale podobno żeby było widac efekty, to powinno się brac tabletki minimum 3 miesiące

      Usuń
  8. Nie miałam, ale życzę powodzenia i poprawy sytuacji. ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy artykuł :)

    Pink,
    przeczytaj 4 punkt regulaminu rozdania i uzupełnij Swoje zgłoszenie :) http://opiniowanieproduktow.blogspot.com/2014/11/swiateczny-konkurs-zapraszam.html?showComment=1418660771019#c653366540935618853

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten sam problem, wiem jakie to bywa dobijające :( Ostatnio lekarka zaczęła nabąkiwać też coś o Hashimoto, już nie wiem co gorsze... Po Nowym Roku idę jeszcze raz na badania, zobaczymy co tam wyjdzie.
    Próbowałam już mnóstwa specyfików, o prostenalu wiele czytałam, jeszcze nie stosowałam. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O działaniu palmy sabałowej czytałam, także dobrze, że znalazła się w składzie tych tabletek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Palma sabałowa jest w kuracji przeciw wypadaniu włosów Seboradin :)
    Ja nie mam problemów z łysieniem, ale z wypadaniem (które w okresie jesiennym się u mnie wzmaga) ta kuracja mi pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A jakie możecie polecić kosmetyki z palmą sabałową? Szampony,wcierki lub maski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W produkcie Seboradin jest palma sabałowa, zajrzyj sobie na ich stronę :)

      Usuń
    2. Też mam problem z prześwitami na czubku głowy,włosy to mój priorytet, znalazłam wpis o skutecznym działaniu Prostenalu, biorę go od 3 tygodni-zauważyłam , że miej włosów wypada, znacznie urosły i na zakolach pojawiły się małe włoski

      Usuń
  14. Mnie się włosy i paznokcie posypały po urodzeniu dziecka. Normalnie łyse placki było widać. Nie mogłam patrzeć w lustro. W końcu poszłam do dermatologa, który mi przepisał taki lek w tabletkach biotebal. Zawiera biotynę i kompleksowo pomaga na włosy, skórę i paznokcie. Kuracja trwała kilka miesięcy i naprawdę pomogło. Włosy są teraz w znacznie lepszym stanie, pojawiły się baby jair, a paznockie w końcu przestały się ciągle łamać.

    OdpowiedzUsuń
  15. A co z wypadaniem związanym z utrata kolagenu, który przeciez m.in.odpowiada za mieszki włosowe, cebulki. Jego brak powoduje stwardnienie mieszka włosowego i w efekcie wypadanie

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, jestem bardzo ciekawa ile tabletek zazywałaś? Na opakowaniu napisane jest aby brać 1 tabletkę dziennie, jednak słyszałam, że to zbyt mała dawka Palmy Sabałowej aby zahamować ten proces przemiany testosteronu w dihydro.. (lub na odwrót nie pamiętam :P :) Twoim zdaniem dobrą opcją byłoby branie 2 tabletek, ale w odstępach np 12 godzinnych? Pozdrawiam i bardzo liczĘ na jakieś wskazówki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zażywałam jedną na wieczór. Wiesz co, nie wiem, bo jak chciałam kupic samą palmę w tabletkach to powidziano mi, że znowu sama palma jest za silna :) Nie wiem jakby spisywała się podwójn dawka. Możesz spróbowac jedną a potem zwiększyc dawkę, jeśli nie będzie widac efektów :) Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to możesz napisac na maila :)

      Usuń
    2. Pozwól, że tu jeszcze o coś zapytam, zawsze, to więcej informacji dla innych czytających komentarze. :P Słyszałaś może o wierzbownicy? Ponoć działa podobnie jak Palma Sabałowa, a jest tańsza. Z tą palemką jest taki kłopot, że przez około 3 miesiące stosowałam tabletki pod nazwą "sterko" jest tam chyba 320 mg ekstraktu gęstego z palmy. NIestety nie zauwazyłam poprawy i zastanawiam się czy to wina zbyt małej dawki (czytałam też gdzieś, że dopiero dawka ok 500 mg dziennie coś może zdziałać) czy po prostu moje włosy nie są podatne na tego typu naturalne 'specyfiki'. Na YouTube ogolądałam materiał związany z łysieniem androgenowym kanał nazywa się JULIA (itsxjul) Julka wspominała w nim, że zrezygnowała z Palmy Sabałowej ponieważ, to był duży koszt (brała więcej niż 1 tabletkę) i odkąd przerzuciła się na wierzbownicę, to zauwazyła efekty. Sama już nie wiem co robić. :/ Siedzę z czepkiem i ręcznikiem na głowie, wsmarowałam siemie lniane, później wklepie jeszcze kozieradkę, ale z miesiąca na miesiąc tracę wiarę, że jakiekolwiek preparaty są w stanie pokonać tę nieszczesną chorobę, a włosów na głowie wciąż ubywa. :(

      Usuń
    3. Dodam, że sterko brałam po 1 tabletce z rana.

      Usuń
    4. Nie ma sprawy :) Zawsze odpowiem, bo chcę pomóc :) Ja myślę, że u każdego działa wszystko inaczej i obserwowac swój organizm jak się będzie zachowywał po danym leku czy ziele. Powiem tak, że ja dopiero teraz widzę u siebie poprawę po wcierce z naturalissa.pl (pisałam o niej tutaj: http://pinklipstickmua.blogspot.com/2015/11/jak-uzyskaam-3-cm-w-3-tygodnie-wcierka.html)
      Od jakiś 2 tygodni robię wcierkę z owoców z palmy i mam masę baby hair. Napiszę notkę jak jeszcze trochę powcieram. Wierzbownicę piłam, ale odstawiłam, bo miałam bardziej bolące okresy przez nią. Bardziej dawała efekty jak wcierałam napar z niej w skórę głowy. Przepis tutaj: http://pinklipstickmua.blogspot.com/2015/04/zioowa-wcierka-przeciw-ysieniu-i-na.html
      Podobno picie pokrzywy jest najlepsze przy łysieniu, więc zaczynam tez kurację - 2 szklanki dziennie:)
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytanie to śmiało :))

      Usuń
    5. Słyszałam też o zielonej mięcie, nie tej zwykłej pieprzowej tylko o specjalnej (Menhta Spicata) należy pić ja 2 razy dziennie, ale nie pamiętam w jakiej ilości. gdzieś w internecie ta informacja krąży. Trudniej ją zdobyć, ale na youtube znalazłam komentarz jednej dziewczyny która pisała, że znalazła tą właściwą i zaczeło jej faktycznie pomagać. http://www.herbata-kawa.pl/napary/napar-ziolowy/mieta-spearmint-lisc-pproduct-439.html tu ją można zakupić. Głowy jednak uciąć nie dam, że na 100 % pomoże, bo jak przy wszystkich tego typu wspomagaczy jedno pomoże inne nie. |

      Ciekawi mnie co daje czerwona koniczyna? Znalazła się u Ciebie w przepisie na wcierkę? Fajny przepis, szkoda, że pare min wcześniej nie przeczytałam Twojej odpowiedzi, to bym do zaparzającej się wcierki dorzuciła jeszcze pokrzywy. :P Aha, i dlaczego tylko 3 dni może stać, a nie 7?

      I ostatnie pytanko, ponieważ dopiero dziś zapoznałam się z Twoim blogiem. Wspomniałaś, że Twój problem z włosami leży po stronie stresu, czy to jedyny powód wypadania włosów? Jesli tak, to masz większe szanse na odrost, bo z łysieniem androgenowym, ciężej jest powstrzymać lecącą czuprynkę. :(

      Usuń
    6. O tej mięcie też słyszałam, ale jak jej szukałam to nigdzie nie było. W sklepach zielarskich tez jej nie mieli, więc nie piłam.
      Czerwona koniczyna też blokuje DHT , można ją też pic :)
      Wcierkę trzymam 3 dni, bo się psuję szybko. Można dodac trochę spirytusu albo jakiejś wcierki na bazie alkoholu i postoi dłużej :)
      U mnie stres spowodował łysienie androgenowe, miałam ogromny prześwit przy przedziałku - na szczęście jest coraz mniejszy, a walka trwa od kilku ładnych lat :) Tak jak mówię, mi lekarze nie pomogli, sama szukałam i najbardziej pomogła mi wcierka z palmy, którą teraz robię :)) Aha, no i jeszcze Bioxsine się dobrze spisał :) WIdocznie brakowało moim włosom witaminy B :)

      Usuń
    7. Aha i polecam też szampon z palmą firmy Biokap. Teraz w zimie zaczęły mi leciec włosy i on je zahamował. Kosztuje około 40zł, ale daje dobre efekty ;)

      Usuń
    8. Tyle tego wszystkiego, tyle zmagań, starań etc.. że głowa może pęknąć. ;) Zamawiasz skądś owoce palmy? Jeśli chodzi o wcierkę na bazie kozieradki, wierzbownicy i pokrzywy, zauważyłaś jakieś efekty? Ja lecę już spatku, przeczytam jutro, życzę dobrej nocy i dziękuję za każdy Twój wpis. :*

      Usuń
    9. Niestety, ale trzeba walczyc o włosy :))) Jeśli chodzi o wcierkę to urosło mi dzięki niej dużo nowych włosków i na pewno zmnieszyła przetłuszczanie :) Nie ma za co dziękowac, cieszę się, że mogę pomóc :)

      Usuń
    10. Teraz mi się przypomniało, że nie napisałam skąd zamówiłam owoce palmy :) https://www.straganzdrowia.pl/pl/p/Owoce-palmy-Sabalowa-250g/2647

      Usuń
  17. Dzięki za wpis, w każdym razie nie wierze w te wszystkie tabletki bo jadłam już tego wszystkiego zdecydowanie za dużo i nic nie pomagało albo pomagało minimalnie. Łysienia androgenowego nie da się niestety wyleczyć...

    Z dobrych produktów ostatnio widziałam na jakimś vlogu recenzje produktu volume hair plus. Kupiłam go sobie i muszę przyznać że jest to rewelacyjne. Wprwadzie nie leczy włosów ale też nie szkodzi a efekty są widoczne natychmiast

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy andro hormony są w porządku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze :) Czasem są rozregulowane, a czasem ukryte ;)

      Usuń
  19. a mi zaczely wypadac strasznie wlosy, paznokcie sa tak kruche ze masakra, ale najgorsze jest to ze zaczely wyrastac na brodzie czarne wloski, i na brodawkach. czy prostenal by pomogl. za duzo pewnie testosteronu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystko trzeba zbadac, ale zazwyczaj takie owłosienie wskazuje na nadmiar testosteronu. Ja polecam pic pokrzywę, ewentualnie olej z pestek dyni. Prostenal też może dac rade, ale lepiej wszystko skonsultowac z lekarzem :)

      Usuń
  20. Ja tez wylysialam....i chyba sprobuje te tabletki na prostate.....Slyszlam od mojego lekarza rodzinnego ze mezczyzni sie tak "ratuja". Ja od ponad roku zmagam sie ze stresem traumatycznym....Nie to ze mysle o "tym" tylko to samo przychodzi, sni sie po nocach....i dopoki "to" nie zostanie rozwiazane to tak juz bedzie....Dodam ze mialam kiedys piekne bujne wlosy....ale to juz wspomnienie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Mi też z włosów po pas, zostało niewiele, ale trzeba o nie walczyc i się nie załamywac! :) Pokonasz słabosci i swoją psychikę :) Trzymam kciuki by włosy odrósły :) Polecam tez wcieranie palmy sabałowej w skóre głowy - mi pomogła ;)

      Usuń
    2. Dziekuje za wsparcie...Wiem ze najwazniejsze to sie nie zalamac.Dziekuje za tips mam zamiar zamowic ta palme. Ty tez sie trzymaj :) Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    3. Bardzo proszę o informację jak robisz z tej palmy wcierke. Jeśli można to bardzo proszę napisz na maila Iza.garbus@wp.pl. pozdrawiam

      Usuń

Tu jestem

zBLOGowani.pl

Cześc, tu Pink Lipstick.

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęc jak i treści znajdujących się na moim blogu. (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Jestem na facebook

ELFA PHARM