NARS Audacious Mascara. Czy drogie znaczy dobre?

20:42:00

Zamawiając w Sephorze podkład ALL NIGHTER, skorzystałam z promocji i wrzuciłam do koszyka zestaw miniaturek kosmetyków firmy NARS. Jednym  z nich był czarująco wyglądający tusz Audicious.

nars tusz do rzes


Według mnie wszystkie kosmetyki NARS wyglądają bardzo elegancko i minimalistycznie. Tak też jest w przypadku tuszu Audicious. Jego czarne, matowe opakowanie z czerwonym detalem na zatyczce, wygląda przepięknie. Choc minusem jego matowego ubranka jest to, że się bardzo brudzi. No, ale coś za coś :P

nars tusz do rzes

Zacznijmy od szczoteczki. Jest to szczoteczka silikonowa z dość gęstymi włoskami, które niemiłosiernie drapią powiekę. Sądzę, że osoby mające wrażliwe oczy, mogłyby byc z tego faktu niezadowolone.

Producent obiecuje nam, że maskara wydłuży, pogrubi i ładnie rozdzieli rzęsy - z ani jedną obietnicą się nie zgodzę. Pomalowane tuszem rzęsy wyglądają źle. Nie są wcale pogrubione, tylko oklejone tuszem, który po chwili się osypuje. Do tego, maskara wcale ich nie wydłuża. Ponadto, tworzy na rzęsach pajęcze łapki, co wygląda niezbyt estetycznie.

nars tusz do rzes


Kolejnym minusem jest to, że ta maskara nie lubi się z wodą. Testu płaczu, na pewno by nie przetrwała. Wystarczy odrobina wody i tusz nam spływa z oczu. Choc to może byc dla kogoś plusem, ponieważ za to dobrze się zmywa.

Cóż mogę powiedziec. Cena w tym przypadku ma się nijak do jakości. Tusz jest drogi, bo jego opakowanie kosztuje około 130zł. Za taką cenę spodziewałabym się czegoś o wiele lepszego.
Drogeryjne tusze, których cena waha się w okolicach 10zł dawały na moich rzęsach lepszy efekt. Czasem mam wrażenie, że drogie kosmetyki tylko ładnie wyglądają, a ich jakośc pozostawia wiele do życzenia. Chociaż wiadomo, że to co nie sprawdza się u mnie, może byc dla kogos wielkim hitem.

Znacie ten tusz? Napiszcie proszę, jakiego tuszu do rzęs używacie na co dzień :) 
Pozdrawiam,
Pink Lipstick

You Might Also Like

25 komentarze

  1. Szkoda, że działanie jest niewspółmierne do ceny:/ z Nars mam tylko Orgasm, ale jestem z niego zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orgasm też mam (jakkolwiek to brzmi :D) bardzo go lubię :)

      Usuń
  2. Lubię takie szczoteczki w tuszach,teraz na rynku jest taki wybór że nie ma co przepłacać.

    PS.Zapraszam do rejestracji bloga: Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj pisałam Ci że o mały włos go nie wzięłam :D, na razie wierna jestem tuszom L'oreal. One najlepiej się u mnie spisują, planuję jeszcze zakup tuszu Marca Jacobsa, Velvet Noir :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, pamiętam :) Własnie nie miałam ani jednego tuszu z L'oreal :P Będe musiała kupic :) A o tym Marca Jacobsa nie słyszałam :)

      Usuń
  4. Wolę tusze Loreala, są naprawdę świetne i nie ma co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała jakiegoś spróbowac :)

      Usuń
  5. Też miałam tą miniaturkę i podpisuję się pod wszystkim co napisałaś. Zupełnie nie ma przełożenia jakości do ceny. To dla mnie jedna z gorszych Mascar jakie miałam. A ostatnio jestem zakochana w Revlonie - Dramatic Definition 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest jedną z najgorszych maskar :P Z Revolnu nie miałam żadnej :P

      Usuń
  6. Mi się żaden tusz nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię tusz They're real z Benefit :)

      Usuń
  7. nie od dziś wiadomo, że przynajmniej połowa ceny to koszt samej 'metki';/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, lubię tusze astor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Asotra chyba tylko jeden tusz :P

      Usuń
  9. Oj, oj nie chcę go, bo czasami po prostu łzawią mi oczy no i o ! bym była pandą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak :D Za to pandki, to urocze zwierzaki :D

      Usuń
  10. O zgrozo ! A był na mojej liście zakupowej - chyba to jeszcze przemyślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat u Ciebie by się sprawdził, u mnie za to nie sprawdził się wcale :P

      Usuń
  11. nie wiem czy byłabym w stanie dać tyle za tusz, szkoda że cena nie jest adekwatna do jakości produktu i szczerze spodziewałam się zupełnie innej recenzji

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kupiła bym za taką cenę tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. slaaaaabo wyglada, ale ja juz sie przekonałam , że cena wcale nie świadczy o jakości :) jedyny drozszy tuz do ktorego wracam to collistar bo pracuje na nim.
    A na codzien bardzo lubie maybelline lash sensational ale rozowy bo czarny dziad sie odbija strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. za tą cenę można by sie spodziewać lepszego efektu

    OdpowiedzUsuń

O mnie


Cześc, tu Pink Lipstick.

Miło, że zaglądasz na mojego bloga :) Jest on miejscem, w którym dzielę się swoimi spostrzeżeniami, na temat używanych przeze mnie kosmetyków.

Jestem na facebook

ELFA PHARM